TYLKO U NAS: Justyna Steczkowska poprosiła syna, by PRZEMYŚLAŁ kwestię ślubu. "Czas na świecie jest niepewny"
Justyna Steczkowska wyjawiła w rozmowie z redakcją Jastrząb Post, że odradza synowi rychły ślub. Podkreśliła, że bałaby się o bezpieczeństwo Leona i jego narzeczonej w związku z napiętą sytuacją na świecie. – Jako mama poprosiłam, żeby jeszcze przemyśleli tę sytuację – tłumaczy artystka.
Justyna Steczkowska jest matką 25-letniego Leona Myszkowskiego, który pod koniec grudnia oświadczył się 36-letniej Ksenii Ngo. Chodzą plotki, że para planowała pobrać się w tym roku, ale zakochani nie podali żadnych konkretów. Podpytaliśmy o nie Steczkowską, która zdradziła, że niedawno poprosiła młodych o przemyślenie, czy chcą się pobierać akurat teraz.
ZOBACZ TEŻ: Syn Justyny Steczkowskiej na starcie okłamał narzeczoną. "Przyznałem się na trzeciej randce"
Justyna Steczkowska namawia syna na zmianę terminu ślubu. "Niepewny czas"
Justyna Steczkowska w rozmowie z reporterką Jastrząb Post wskazała, że przygotowania Leona Myszkowskiego i Ksenii Ngo do ślubu "idą dobrze", po czym dodała, że boi się o parę z uwagi na napiętą sytuację na świecie – młodzi bowiem chcieliby sobie powiedzieć "tak" za granicą. Wyjaśniła nam:
Czas na świecie jest trochę niepewny i (…) trochę się przestraszyłam, gdyby mieli jechać znowu tak daleko, dlatego jako mama poprosiłam, żeby jeszcze może przemyśleli tę sytuację, bo to może nie jest najlepszy czas. Cały czas bym się bała, że coś się wydarzy...
– Najważniejsze, że chcą być razem! To, czy ślub będzie w tym miesiącu, czy w tamtym, już nie ma takiego znaczenia, bo liczy się miłość – dodała Justyna Steczkowska.
ZOBACZ TEŻ: Syn Justyny Steczkowskiej opisał kłótnie z narzeczoną. "Często myślę jedno, a ona – drugie"