Kariera Justina Biebera nabrała rozpędu. Jego piosenki zaczęły się pojawiać w rozgłośniach radiowych na całym świecie, co przyniosło mu ogólnoświatową rozpoznawalność. To jednak negatywnie odbiło się na psychice gwiazdora, który przez pewien czas był uzależniony od narkotyków i alkoholu, a także trafił do więzienia.
Piosenkarz został aresztowany w 2014 roku pod wieloma zarzutami, w tym m.in. za jazdę pod wpływem procentów, a także bez ważnego prawo jazdy. Gdy go zatrzymano, miał zaledwie 19 lat. Po latach, gdy wygrał z nałogami, wie, że pobyt za kratami był cenną lekcją, jaką musiał odebrać:
Justin Bieber w dredach i brodzie. Jak wygląda?
Od kilku lat Justin Bieber jest szczęśliwy u boku swojej żony, Hailey. Chociaż są małżeństwem z krótkim stażem (pobrali się w 2018 roku), przeszli trudną próbę. Piosenkarz w rozmowie z GQ powiedział, że pierwszy rok po ślubie wcale nie był tak sielankowy, jak mogłoby się wydawać:
Zakochanym udało się jednak pokonać kryzys i dziś darzą się ogromną miłością, której nie ukrywają. Co jakiś czas udostępniają wspólne zdjęcia w social mediach, na których widać, że bardzo się kochają. Nie są to jednak jedyne treści, które publikują. Niedawno Justin Bieber dodał kolejne selfie i zaskoczył swoich fanów. Pochwalił się nowym wizerunkiem - od niedawna nosi mocny zarost i dredy.
Metamorfoza gwiazdora podzieliła internautów. Gdy jedni są nią zachwyceni, inni uważają, że ta zmiana nie jest korzystna:
- Jestem naprawdę rozczarowana, że widzę Cię w takim wydaniu. Bardzo niekorzystnie.
- Jak dla mnie bomba. Zmiany są potrzebne.
- To naprawdę Ty? Wow, jesteś jeszcze przystojniejszy niż wcześniej.
- Okropieństwo, nie mogę patrzeć na tę metamorfozę. Masakra.
Podoba się wam nowy wizerunek Justina Biebera?