Kolejna porażka Julii Pietruchy. Wyżaliła się na Facebooku: "A jednak w tym chaosie był jakiś porządek"
Przejechała cały Wietnam i Laos, spędziła za kierownicą setki godzin, a z egzaminem jakoś jej nie idzie - Julia Pietrucha "pochwaliła" się swoją trzecią już przegraną w starciu z bezwzględnymi egzaminatorami i prawem jazdy na motocykl. Piękna gwiazda, mimo niewątpliwego posiadania wszystkich niezbędnych umiejętności, kolejny raz oblała test.
Post na jej Facebooku wyraźnie wskazywał, że gwiazda nie jest specjalnie zadowolona z tego, jak potoczyły się sprawy:
Podchodzę już 3ci raz do teoretycznego egzaminu na prawo jazdy na motocykl.Zaczynam się zastanawiać jakim cudem przejechałam ten cały Wietnam i Laos. I zdaje sobie sprawe, że podczas wielomiesiecznej podróży widziałam tak mało wypadków drogowych, nawet w korkach poruszałam się sprawnie, a wydawało sie, ze tubylcy jeżdżą tam jak wariaci. A jednak w tym chaosie był jakiś porządek.Dziś, wracając z kolejnej zakończonej niepowodzeniem próby zdobycia uprawnień kierowcy, wjeżdżając do centrum Gdańska gdzie od kilku dni szaleje już Jarmark św. Dominika, a organizacja ruchu totalnie została sparaliżowana przez korki, zobaczyłam jak niewiele wspólnego ma ta teoria z realiami na drodze.
No nic. Zapisuje sie na kolejny egzamin. Pozostaje mi uwierzyć w motto napisane na mojej bluzie: One Day?
Pozostaje nam jedynie wierzyć, że Julia nie straci swojego zapału i będzie walczyła o możliwość legalnego poruszania się po drogach. Koniec końców, o zdanym lub oblanym egzaminie często decyduje złośliwość losu, a nie umiejętności prowadzącego!