Jak się możemy domyślać, Joanna musiała przyklasnąć pomysłowi jednej z najbardziej uznanych światowych modowych marek, Giorgio Armani.
81-letni włoski projektant zdecydował, że przestaje tworzyć ubrania z naturalnych futer. Podpisał nawet porozumienie z organizacją Fur Free Aliance i zobowiązał się, że w kolekcjach Giorgio Armani, Armani Privé, Emporio Armani będą wykorzystywane wyłącznie sztuczne futra.
Z przyjemnością ogłaszam, że Armani Group przestaje wykorzystywać futra zwierzęce w swoich kolekcjach ubrań. Dzięki technologicznemu postępowi mamy alternatywę, nie jest konieczne stosowanie okrutnych praktyk wobec zwierząt. Podpisując się pod tą szlachetną inicjatywą, moja marka robi duży krok naprzód. To odzwierciedla naszą troskę w tak istotnych kwestiach, jak ochrona środowiska i dbanie o zwierzęta - można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu.
Dobry krok?