Poszło o remont domu, który kupili na warszawskiej Wesołej. Klimek została na głowie ze wszystkimi robotami, bo jej mąż... za dużo pracuje.
Każdy, kto przechodził remont wie, że nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem i że najlepiej być na miejscu. Remont jest prawdziwym wyzwaniem, a Jacek ma bardzo dużo pracy z TVP, więc większość rzeczy związanych z pracami przy domu pilnuję ja. Jacek jest całkowicie pochłonięty pracą w Telewizji Polskiej, za kilka dni konferencja w sprawie nowej ramówki. Czasami jest tak, że żeby porozmawiać z mężem, muszę zapisać się przez sekretariat TVP do kolejki gości, z którymi spotyka się prezes. Za każdym razem jest zdziwiony, gdy mnie zobaczy. Najlepsza pora to przed "Wiadomościami". Ogląda je sam w skupieniu. - wyjawiła w rozmowie z Super Expressem
Podobno większość par podczas remontu skacze sobie do gardeł. Może to i lepiej, że Kurski dogląda swojego imperium, gdy jego ukochana nadzoruje prace w domu? Przynajmniej ma pewność, że wszystko zostanie urządzone tak, jak sobie tego życzy. ;)