Jennifer Aniston wybrała nowego partnera i zszokowała świat! To totalne przeciwieństwo Brada i Justina!
Czyżby z powrotu do Brada Pitta jednak nic nie wyszło? Jennifer Aniston, która tuż po Walentynkach rozstała się oficjalnie ze swoim mężem, Justinem Theroux, jest już gotowa na randkowanie i poznawanie nowych mężczyzn. Okazuje się jednak, że gwiazda wcale nie ma na oku przystojnego byłego ukochanego – według amerykańskich tabloidów, w swoim kolejnym związku zamierza być "mamuśką". I wcale nie chodzi o dzieci.
Justin i Aniston rozstali się ponad miesiąc temu. Dwuletnie małżeństwo rozpadło się, a zaskakujące oświadczenie o separacji zszokowało wszystkich fanów aktorki. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło – po miesiącu użalania się nad sobą, Jennifer jest gotowa na nowe podbije. Co jednak zastanawiające, wcale nie planuje się ustatkować:
Jennifer wcale nie zamierza brać swojego kolejnego związku poważnie i chce po prostu dobrze się z kimś bawić bez zakochiwania się. Ubzdurała sobie, że powinna spotykać się z młodszym facetem, bo młodsi mężczyźni nie odczuwają potrzeby posiadania stabilizacji. Nie ma nikogo konkretnego na oku, ale mówi, że rozgląda się wśród osobników w okolicy trzydziestki. Nie ma problemu z byciem "mamuśką", o ile będzie się dobrze bawiła – twierdzi jej znajoma w rozmowie z Hollywood Life.
Może faktycznie jest to jakiś pomysł. Jej małżeństwo z Bradem nie wypaliło, a aktor porzucił ją dla boskiej Angeliny Jolie. Założył rodzinę, spełniał się zawodowo, a potem koncertowo spartaczył sprawę i doprowadził do rozwodu. Związek z Justinem wytrzymał dwa lata, a później Theroux poszedł szukać pocieszenia w ramionach 26-letniej Petry Collins. Kourtney Kardashian umawia się z kolei z 24-letnim modelem i ich roczny związek zdaje się mieć całkiem dobrze.
Myślicie, że Aniston poderwie młodszego partnera? Podobno Angelina już takiego ma.