Jennifer Aniston na pierwszej okładce po rozstaniu z mężem! Tak seksowna nie była nigdy!
Jennifer Aniston po swoim głośnym rozwodzie pojawiła się w pełnej krasie na okładce najnowszego magazynu In Style. Gwiazda wygląda fenomenalnie, tak też się czuje, o czym z radością wyznała w swoim wywiadzie. Jennifer wreszcie skomentowała portalowe doniesienia na temat jej rozwodu z Justinem Theroux, twierdząc, że wszystkie nagłówki w tabloidach są fałszywe.
Oczywiście nie jest to najlepszy czas w moim życiu, ale zdecydowanie sobie radzę i równoważę swoje życie w mojej osobistej przestrzeni. Mogę usiąść i śmiać się z tych bzdurnych nagłówków, ponieważ stają się coraz bardziej absurdalne. Sądzę, że zaspokajają one jakąś potrzebę mediów, dlatego tabloidy chcąc zadowolić swoich czytelników koncentrują się na mnie, na mojej pracy, przyjaciołach, a nawet moich zwierzętach.
Jennifer wypowiedziała się również na temat molestowania seksualnego:
Zdecydowanie jak większość aktorek i ja spotkałam się z tym zjawiskiem, ale poradziłem sobie z tym znakomicie. Nigdy nie pozwoliłam aby w moim otoczeniu był ktoś, kto sprawi, że poczuję się zagrożona. Z mojego osobistego doświadczenia mogę śmiało stwierdzić, że byłam znacznie gorzej traktowana słownie i energetycznie przez niektóre kobiety z branży.
Pod koniec wywiadu Jennifer odniosła się jeszcze raz do swojego rzekomo złamanego serca:
Informuję wszystkich, że nie jestem smutna ani załamana. Z całym szacunkiem, ale nie mam również złamanego serca. To są informacje wyssane z palca. Nikt poza mną nie wie co się dzieje za zamkniętymi drzwiami. Nikt nie wie co przeżyłam fizycznie lub emocjonalnie. Istnieje presja na kobiety, aby były matkami, a jeśli nie są, to są uważane za uszkodzone. Może moim celem na tej planecie nie jest prokreacja. Może mam inne rzeczy, które powinienem zrobić. – zakończyła Jennifer.
Musimy przyznać , że Jennifer jednoznacznie określiła swoją obecną sytuację.