Belgijski książę Wawrzyniec (Laurens) trafił na nagłówki krajowych gazet, bo jego imię miało pojawić się wśród ujawnionych maili ze skrzynki pocztowej przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. 62-latek w rozmowie z agencją prasową Belga News Agency potwierdził, że zmarły w 2019 roku miliarder faktycznie się z nim kontaktował, ale on konsekwentnie odmawiał spotkań. Wyraził nadzieję, że publiczne oświadczenie "położy kres plotkom" o jego powiązaniach z Epsteinem.
Polak w aktach Epsteina. Kim jest?
Belgijski książę odcina się od Jeffreya Epsteina. "Rodzice nie są na sprzedaż"
Książę Wawrzyniec oświadczył, że Jeffrey Epstein kilkukrotnie próbował z nim porozmawiać, kiedy odbywał staże w ONZ i jednym z nowojorskich banków. "Zadawał mi pytania, na które niezmiennie odmawiałem odpowiedzi. Chciał poznać moich rodziców, aby przedstawić ich swoim przyjaciołom miliarderom, ale powiedziałem mu, że moi rodzice nie są na sprzedaż" – zapewnił belgijski książę.
Książę Wawrzyniec wskazał też, że Jeffrey Epstein chciał wykorzystać go jako łącznika z europejskimi szkołami i uniwersytetami, "aby móc tam uczyć ekonomii, zwłaszcza na uniwersytetach, na których studiują kobiety". 62-latek zaznaczył, że odrzucił również tę propozycję, podobnie jak zaproszenie do udziału w projekcie ekologicznym, który – zdaniem księcia – "wyraźnie miał na celu korupcję". Nie zgodził się też zjeść z nim kolacji w Paryżu, gdzie miały zebrać się wpływowi politycy i przedsiębiorcy. Oświadczył:
Odmówiłem jego zaproszenia, mówiąc mu, że nie interesuje mnie ostentacyjne popisywanie się bogactwem i że nie potrzebuję jego kontaktów z głowami państw. Sfrustrowany odpowiedział, że nikt nie odmawia takich zaproszeń.
Książę Wawrzyniec w kolejnym oświadczeniu potwierdził, że dwukrotnie spotkał się z Jeffreyem Epsteinem na stopie prywatnej. Odniósł się do swojej poprzedniej deklaracji, że nigdy nie widział się ze skompromitowanym miliarderem, mówiąc:
Kiedy mówiłem, że nigdy nie uczestniczyłem w wydarzeniach, w których uczestniczyli Epstein lub ludzie z jego otoczenia, to miałem na myśli wydarzenia publiczne lub korporacyjne. Spotkałem się jednak z Epsteinem prywatnie dwukrotnie, na jego prośbę: raz na początku lat 90. i ponownie na początku XXI wieku.
Belgijski książę nie podał szczegółów dotyczących spotkań z Jeffreyem Epsteinem, ale powtórzył, że przestępca próbował wykorzystać go do uzyskania dostępu do rodziny królewskiej.