Elon Musk ODCINA SIĘ od Epsteina. Jest oświadczenie po potężnym skandalu
Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych upublicznił akta Jeffreya Epsteina – nieżyjącego już finansisty i przestępcy seksualnego. Wynika z nich, że prowadził on krótką korespondencję z Elonem Muskiem. Miliarder odniósł się do sprawy w najnowszym oświadczeniu.
30 stycznia Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych opublikował akta dotyczące Jeffreya Epsteina (zm. 2019). Znalazła się w nich prywatna korespondencja przestępcy seksualnego i miliardera Elona Muska.
Posłuchajcie Muska. Jego wizja przyszłości brzmi jak science fiction
Elon Musk i Jeffrey Epstein prowadzili korespondencję
W 2013 roku Musk i Epstein wysyłali ze sobą maile. "Którego dnia / nocy odbędzie się najbardziej szalona impreza na twojej wyspie?" – pytał Musk Epsteina w czasie, gdy już było wiadomo, że jego rozmówca jest zamieszany w przestępstwa seksualne.
Z innych wiadomości wynika, że finalnie miliarder nie odwiedził wyspy, gdzie dochodziło do nadużyć. "Niestety mój grafik trzyma mnie w Nowym Jorku. Bardzo cieszyłem się, że w końcu będziemy mogli spędzić razem trochę czasu, mając na agendzie wyłącznie zabawę. Jestem bardzo rozczarowany. Mam nadzieję, że uda nam się umówić na inny termin w najbliższej przyszłośc" – napisał Musk w grudniu 2013 roku.
Elon Musk odciął się od Jeffreya Epsteina
Niedługo po ujawnieniu akt, Elon Musk wydał oświadczenie, w którym odciął się od kontaktów ze skompromitowanym finansistą.
Miałem bardzo niewielką korespondencję z Epsteinem i wielokrotne odrzucałem zaproszenia, aby udać się na jego wyspę lub polecieć jego "Lolita Express", ale byłem świadomy, że niektóre e-maile z nim mogą zostać źle zinterpretowane i wykorzystane przez przeciwników do oczerniania mojego imienia – przyznał.