Jay do tej pory raczej unikał tematu, w końcu musiał jednak zabrać głos. W wywiadzie dla Rap Radar muzyk otworzył się i szczerze wyznał jakie uczucia wywołała w nim cała ta awantura:
Wygląda na to, że ten konflikt rozwiązać mogłyby jedynie szczere przeprosiny. Kanye wciąż jednak uparcie idzie pod prąd - zerwał nawet kontrakt z Tidalem, zarzucając, że nie wywiązał się z finansowych obligacji wobec niego. Fani spekulują, że nie chodziło o pieniądze, a o fakt, że West nie chciał pokazywać się Jay'owi na oczy.
Jak myślicie, dojdą do porozumienia?