Jarosław Kret tym razem naprawdę przesadził. Przypisał sobie sukces Beaty Tadli! Nie skrzywdził jej już wystarczająco?
Niespodziewane rozstanie Jarosława Kreta i Beaty Tadli bez wątpienia zapisze się w kronikach 2018 roku. Para spotykała się ze sobą od pięciu lat, była niemal nierozłączna... Aż nagle w mediach gruchnęła wieść, że Kret nie tylko porzucił śliczną partnerkę, ale w dodatku nawet jej o tym nie poinformował. Rewelację przekazał Beacie reporter tabloidu podczas wiosennej ramówki Polsatu. W rezultacie, Tadla zalała się łzami i całą imprezę przepłakała, a Kret brylował na salonach jak gdyby nigdy nic.