Kilka tygodni później para spotkała się na planie Tańca z Gwiazdami, ale tam nie byli już dla siebie wsparciem. Ciągłą rywalizację trudno było przeoczyć, a media rozpisywały się wtedy o ich rozstaniu. Beata Tadla potwierdziła, że do tanga trzeba dwojga...
Z dnia na dzień było jednak gorzej. Jarosław Kret odpadł już w drugim odcinku tanecznego show, a Beata dotarła do finału, który z resztą wygrała! Radości nie było końca. W tym całym zamieszaniu nikt nawet nie zauważył, że radosny niegdyś pogodynek zmaga się z poważnym problemem, jakim jest depresja.
Mężczyzna długo milczał. Długo był samotny. Na szczęście poszedł na terapię, a bliscy otoczyli go wsparciem. To dzięki temu dziś tak odważnie pisze o tym, co przeszedł: