Beata Tadla nieźle się uśmieje. Nie uwierzycie jaki wybieg stosuje Jarosław Kret by przekonać ją do powrotu!
Rozstaniem Beaty Tadli i Jarosława Kreta żyła na początku roku cała Polska. Pogodynek porzucił partnerkę przed ramówką Polsatu i nawet nie raczył jej o tym fakcie poinformować. Dziennikarka przepłakała kilka tygodni, a potem wzięła się w garść i zostawiła przeszłość za sobą. Kret z kolei wyjechał do aśramu na medytacje, a po powrocie... Doszedł do wniosku, że Beata jest jego największą miłością.