Jarosław Kaczyński ma problemy ze zdrowiem? Nawet w święta musiał przestrzegać restrykcyjnej diety
Żarty o bożonarodzeniowym objadaniu się i pobożne życzenia by tym razem "poszło w cycki" stały się nieodłącznym elementem przedświątecznego rozgardiaszu. Wszyscy podchodzą do wigilijnej kolacji z dużym dystansem i świadomością, że żadna dieta nie ucierpiała jeszcze zbytnio od dwudniowego pałaszowania przysmaków - wiadomo, że barszcz z uszkami nabiera tego wyjątkowego smaku dopiero po trzecim talerzu, a o innej porze roku nie ma go w ogóle. Są jednak tacy, którzy diety przestrzegają ściśle nie ze względu na obawy o linię, ale dla zdrowia.