Jarosław Bieniuk to prawdziwy tata na medal! Dla swoich dzieci zrobi wszystko choć nie jest to łatwe: "To jest takie trochę przerażające" [WIDEO]
Od śmierci Anny Przybylskiej minęły już trzy lata. Piękna aktorka osierociła trójkę dzieci oraz opuściła swojego długoletniego partnera, Jarosława Bieniuka. Sportowiec niestety nie miał czasu, by w spokoju przeżyć żałobę po stracie ukochanej. Małe dzieci, które zostały bez matki, potrzebowały z dnia na dzień coraz więcej wsparcia i solidnej opieki.
Jak się okazuje, były piłkarz wyszedł na prostą i wraz ze swoimi dziećmi na nowo zaczęli cieszyć się życiem. Dziś Bieniuk i jego pociechy borykają się z innymi problemami, które są na zupełnie na innym poziomie. Jarosław jako przykładny tata pomaga dzieciom rozwijać ich pasje oraz pilnuje, by jak najlepiej radziły sobie w szkole.
W rozmowie z Agnieszką Jastrzębską Bieniuk przyznał, że obowiązków jest bardzo dużo, ale daje sobie z nimi radę:
Chłopcy trenują, ale nie wiem czy będą zawodowymi piłkarzami, czy sportowcami. Ważne, aby wychowywać ich w duchu sportu. Oliwia również jest uzdolniona bardzo ruchowo, ale w tej chwili nie ma czasu. Trenowała lekkoatletykę przez dwa lata, ale w tej chwili ma w nauce tyle obowiązków, że niestety odpuściła.
Bieniuka martwi ilość szkolnego materiału, który do przerobienia mają Jaś, Oliwia i Szymon:
Dzieci bardzo dużo czasu spędzają przy lekcjach w domu. Nie wiem, czy nie za dużo. Tego materiału w szkołach jest naprawdę masa. Rozmawiałem z rodzicami, przyjaciółmi i wszyscy siedzą w książkach i lekcjach. Praktycznie nie mają wolnego czasu i to jest takie trochę przerażające, ale dajemy radę - powiedział sportowiec podczas wywiadu.
Cała rozmowa poniżej: