Od 2020 roku rozwija działalność w serwisach YouTube i Empik GO. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradziła tajniki swojej pracy. Co ujawniła?
Magda powiedziała nam, w jaki sposób przygotowuje się do wywiadów i na czym się w nich skupia. Jak się okazuje, najważniejsze są dla niej rozmowy, które budują kobiecą siłę.
Gwiazd jest u mnie jak na lekarstwo. Nawet jeśli gwiazdy się pojawiają to zawsze jest to konkretny temat. I coś z czym osoba publiczna się zmaga, albo o co walczy. Staram się też mając 4-5 emisji w miesiącu wykorzystywać ten czas mądrze, Czyli dawać dużo rozmów wspierających, budujących kobiecą siłę i odwagę. Jest dużo psychologicznych rozmów, aktualnych. Jeśli coś dzieje się na świecie to zmieniam swój ustalony grafik i sięgam po wiedzę osób, które mogą nas jakoś wesprzeć w trudnym momencie. Tak było przy strajku kobiet, tak było w czasie pandemii, tak było kiedy wybuchła wojna w Ukrainie. Więc radzę sobie. Jestem cały czas dziennikarką i to jest moje głównie zadanie. I będę to robić dopóki starczy mi sił i chęci. Ale nie obawiam się. Wydaje mi się, że to mi się nigdy nie skończy.
Sprecyzowała też, czy marzy o tym, aby przeprowadzić rozmowę z którąś z polskich lub zagranicznych gwiazd.
Nawet przyszło kilka propozycji gwiazd zagranicznych w tzw. międzyczasie, aczkolwiek technika którą ja nagrywam nie pozwalałaby nam na swobodną rozmowę. Nie widzę w tej chwili na świecie nikogo, na kogo naprawdę miałabym swoją dziennikarską chrapkę. Natomiast jeśli chodzi o nazwiska, które są dookoła mnie i pomysł na mój kanał, to ja nie narzekam. Czasem muszę wybierać pomiędzy pomysłami, które mi przychodzą do głowy, a rzeczywistością, która wrzuca coś aktualnego i potrzebnego. Jeśli sobie kogoś zamarzę, to dookoła niego chodzę i mam tę rozmowę. Prędzej czy później. Po prostu do niej dochodzi.
Jesteście fanami Magdy Mołek?