Jacek Kurski posunął się za daleko w sporze z Robertem Janowskim? Na jaw wyszła rozmowa, która nie miała ujrzeć światła dziennego
Robert Janowski, uwielbiany od lat przez widzów TVP prowadzący muzyczne show Jaka to melodia? po 21 latach odchodzi z programu! Taka informacja ostatnio obiegła polskie media, szokując wszystkich fanów artysty. Przypomnijmy, że sam zainteresowany o tym fakcie dowiedział się z internetu. Wyszło bowiem na jaw, że TVP planuje zmienić formułę muzycznego show, za którego produkcję ma być odpowiedzialna nowa firma, a prowadzącego ma zastąpić inna gwiazda TVP. Rozpoczęła się znana nam z zeszłego roku medialna przepychanka, ale oliwy do ognia dolał Super Express
Z publikacji zamieszczonych przez tabloid dowiadujemy się, że firma Media Corporation rzekomo miała przekazywać uczestnikom listę piosenek, wyraźnie sugerując, że wszystko było ustawione, natomiast sam Janowski miał za to wszystko rocznie zarabiać milion złotych. W celu sprawdzenia tych sensacji zlecono nawet audyt, który ma sprawdzić, czy wszyscy uczestnicy show mieli równe szanse. Zanim jednak zostaną upublicznione wyniki kontroli, Robert Janowski na Facebooku napisał:
Jestem w szoku! Jestem zbulwersowany, załamany i w totalnym, ogromnym szoku. Przecież @TVP (razem z MC) była współproducentem programu JTM - nazwiska i wybór zawodników odbywał się z udziałem pracowników Telewizji! Niezależnie od tego, nabór był zgodny z regulaminem, a TVP miała obowiązek nadzoru przeprowadzanych castingów i wielokrotnie kontrolowała przebieg teleturnieju w tym zakresie! - czytamy na jego profilu.
Robert Janowski odniósł się w swoim wpisie również do rzekomego spadku oglądalności jego programu.
Spadek oglądalności? Błagam! Po 21 latach program Jaka to Melodia, został uznany za najlepszy program rozrywkowy ostatniego dwudziestolecia. A i w tym roku moje show dało TVP pozycje lidera na rynku wśród wszystkich widzów. Po co te manipulacje? Po co te kłamstwa? Opanujcie się? To smutne. Po tylu latach - dodał
Kulisy rozmowy Roberta Janowskiego z Jackiem Kurskim
Okazuje się, że nie jest to koniec tej żenującej przepychanki miedzy Robertem a TVP. Do akcji wkroczyła bowiem małżonka Roberta - Monika Janowska, która postanowiła ujawnić zaskakujące kulisy rozmowy jej męża z Jackiem Kurskim. Dodajmy, że Monika jest również menedżerką swojego męża.
Robert Janowski nie może się podpisać pod projektem, który jakością odbiega od poziomu, do którego przez lata przyzwyczaił widzów TVP. Podczas rozmowy z panem prezesem Jackiem Kurskim padło stwierdzenie, że jeśli Robert Janowski nie podpisze nowej umowy, to skończy jak Grażyna Torbicka i Maciej Orłoś. To naszym zdaniem próba zastraszenia, nie możemy się na nią zgodzić - wyjawiła Monika Janowska Wirtualnym Mediom.
Kurski jak dotąd nie skomentował jeszcze wypowiedzi Janowskiej.