Izabela na swoim profilu na Facebooku jeszcze na początku września wrzucała odezwę i anons:
Każdy z nas szuka i pragnie miłości, cóż się dziwić, że Izabela również nie chciała być do końca życia sama. Jednak życie potrafi być totalnie zaskakujące i Iza znalazła/odnalazła miłość w inny sposób niż anons:
Tajemniczy Marek, o którym niewiele wiemy, oprócz tego, ze jest wielką miłością Izabeli sprzed 40 lat, był jednym z uczestników imprezy urodzinowej bywalczyni salonów, jaka miała miejsce w nadmorskim Pobierowie. Był tort, prezenty, impreza niespodzianka, no i oczywiście Marek, z którym jak widać na zdjęciach są bardzo blisko.
Z całego serca gratulujemy pani Izabeli i Markowi. Ciekawe, czy Ola Kisio już poznała ojczyma? W końcu jej relacje z matką uległy poprawie i panie od pół roku znów utrzymują kontakt.