Influencerka nie została wpuszczona do samolotu. Wszystko przez wagę
Keirstyn Catron, 24-letnia influencerka z Houston, zyskała niedawno szeroki rozgłos w sieci. Tiktokerka opowiedziała swoim fanom o przykrej historii, której doświadczyła na nowojorskim lotnisku LaGuardia. Wspomniała o dyskryminacji i zawstydzeniu. - Nigdy wcześniej mi się to nie przydarzyło - podkreśliła w nagraniu.
Keirstyn Catron podzieliła się wideo na TikToku, w którym wyjaśniła zdarzenie mające miejsce 10 listopada ub.r. To właśnie wtedy obsługa lotniska w Nowym Jorku odmówiła jej możliwości wejścia na pokład samolotu ze względu na zbyt dużą masę ciała. Post, który zdobył ponad 223 tys. wyświetleń, został udostępniony w marcu i wywołał szeroką dyskusję na temat dyskryminacji i postrzegania ludzi.
Przetakiewicz o odchudzaniu i „ozempikowych twarzach”. Mówi wprost jak sama dba o siebie. "Łatwiej powiedzieć, czego nie robię"
Zobacz: Sława Przybylska padła ofiarą hejtera. Sprawa trafiła do PROKURATURY. Jest oficjalne oświadczenie
Tiktokerka Keirstyn Catron opowiedziała o dyskryminacji na lotnisku
Relacja Catron jest wręcz szokująca. Influencerka wyznała, że od samego początku pracownicy lotniska byli dla niej nieuprzejmi. Według niej już podczas oczekiwania przy bramce została publicznie zapytana przez pracownicę linii lotniczych, czy w ogóle... zmieści się w fotelu na pokładzie samolotu. Ostatecznie nie została wpuszczona na pokład samolotu, tłumacząc to zbyt dużą tuszą Catron. Jak podkreśliła w tiktokowym wideo, poczuła się mocno urażona, ale i zła, bowiem nigdy wcześniej nie spotkała się z takim podejściem.
Po prostu zostałam zdyskryminowana i odrzucona. (...) Jestem bardzo zawstydzona i zła, że zostałam tak potraktowana, ponieważ nigdy wcześniej mi się to nie przydarzyło. Pracownik przy bramce i kierownik byli bardzo nieuprzejmi i nie chcieli mi pomóc - wyznała na nagraniu Catron.
Internauci wspierają influencerkę po przykrej sytuacji na lotnisku
Nagranie z relacją Catron szybko zyskało na popularności, a użytkownicy mediów społecznościowych wyrazili swoje wsparcie i współczucie. Pod postem można przeczytać komentarze pełne zrozumienia, ale i wsparcia dla kobiety. Wiele osób dodało, że jest im przykro z powodu sposobu, w jaki Catron została potraktowana, wyrażając nadzieję, że linie lotnicze wyciągną z tego wnioski i zmienią swoje podejście do pasażerów.
"Przykro mi, że musiałaś tego doświadczyć.", "To okropne. Bardzo mi przykro, że musiałeś przez to przejść...", "Niech ktoś coś z tym zrobi!", "Musiałaś czuć się okropnie...", "Owszem, nie chcę dzielić miejsca z inną osobą, ale to nie usprawiedliwia nękania kogoś", "Jestem stewardessą, ale nie w Southwest. Bardzo mi przykro, że cię to spotkało. To kompletnie nieludzkie" - czytamy w komentarzach.