Przyszła mama nawet na chwilę nie miała zamiaru zwalniać tempa. Cały czas była aktywna zawodowo i gościła na antenie. Nie tylko prowadziła poranny program, ale pojawiła się też w roli jurorki w Dance Dance Dance. Na porodówce gwiazda zjawiła się w pełnym makijażu, ponieważ skurcze rozpoczęły się tuż po tym, jak opuściła studio Pnś. Chłopiec przyszedł na świat na początku maja i oczkiem w głowie rodziców.
Ida Nowakowska już uczy synka języków
Po narodzinach synka prezenterka nie zdecydowała się na urlop macierzyński. Do formy doszła w rekordowym wręcz tempie i zaledwie po kilku dniach od wyjścia ze szpitala pojawiła się na antenie. Zobaczyliśmy ją finale programu Dance Dance Dance, a następnie zaprezentowała punktację Polaków na Eurowizji. Po trzech tygodniach przerwy wróciła też do śniadaniówki. Teraz młoda mama stara się jak może, żeby połączyć karierę z macierzyństwem, a podczas nagrań synek towarzyszy jej za kulisami.
Synek Idy, które imienia jeszcze nie zdradziła, ma dwa miesiące. Ida już dba o to, by w przyszłości tak jak ona jej mąż biegle władał przynajmniej dwoma językami. Jack Herndon jest Amerykaninem, dlatego w domu prezenterki mówi się po polsku i angielsku. Zastanawiają się też nad wprowadzeniem trzeciego języka.
Ida przyznała także, że rozmyślają razem z mężem o dobrej szkole językowej dla syna, by mógł szlifować umiejętności. Wie jednak, że do najlepszych trudno się dostać.
Chłopiec od pierwszych dni życia ma styczność z dwoma językami, więc prawdopodobnie nie będzie miał większego problemu, by nauczyć się ich biegle i rozmawiać, zarówno w ojczystym języku mamy, jak i taty.