Jak donoszą zagraniczne media, amerykańska policja podjęła wreszcie decyzję o aresztowaniu producenta. Wszystko przez zeznania aktorki, Paz de la Huerty, która ze szczegółami opowiedziała jak hollywoodzki filmowy gigant wymusił zaproszenie na drinka w jej mieszkaniu, a później brutalnie ją zgwałcił:
Wygląda na to, że jego problemy z utrzymaniem rąk przy sobie i obrzydliwe wykorzystywanie własnej pozycji do stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec kobiet zaprowadzą go wreszcie przed wymiar sprawiedliwości.