Aktorka nie ukrywa, że bardzo zależy jej na tym, by medyczna marihuana została zalegalizowana wszędzie i przekonuje o jej wielu zaletach w leczeniu różnych przypadłości:
Gwiazda poszła o krok dalej i przyznała, że ona również popala jointy, a jej marka już niedługo zacznie tworzyć produkty na bazie naturalnej konopi. Z jednej strony część fanów na pewno się ucieszy, ale z drugiej? Czy osoba o jej wpływach i popularności powinna promować w ten sposób narkotyki? Nawet jeśli robi to ze względów medycznych?
Jak myślicie?