Majsterak pojawiła się niedawno na gali Płyty Rocku Antyradia. Od aktorki nie można było oderwać oczu. Joanna ubrała się stosowanie do tematyki imprezy w bardzo rockowy zestaw. Miała na sobie czarną skórzaną kurtkę, czarne skórzane spodnie i czarną skórzaną czapkę.
Strój, nie da się ukryć, był ciut wyzywający ale prezentował się świetnie. Koniec końców jednak większe wrażenie niż stylizacja aktorki, robiły jej wargi. Pociągnięte połyskującym błyszczykiem usta Majsterak były naprawdę wielkie. Zdecydowanie większe niż kiedyś! Czyżby jakiś specjalista od medycyny estetycznej faktycznie pomógł ustom Asi "urosnąć"? W dobie rosnącej popularności medycyny estetycznej i pogoni za idealnym wyglądem łatwo jest "dać się złapać" na podobne zabiegi. Nie ma w tym zresztą nic złego, bo akceptowanie samej siebie jest niezwykle ważne dla każdej kobiety.
A może to tylko sprytny trik makijażowy? Jak myślicie?