Rolnik nie ukrywał, że zależy mu na kobiecie, dla której najważniejsze będzie domowe ognisko oraz chęć posiadania dzieci. Przestawiając swoje wymagania mówił:
Założenie rodziny to dla mniej jeden z najważniejszych priorytetów. (...)Nie wyobrażam sobie pani, która stoi nade mną czy kopie mnie pod stołem, mówiąc, że za dużo zjadłem. Dominujący charakter nie wchodzi w grę, bo sam taki mam.
Odnośnie relacji Ani i Grzegorza zaczęły pojawiać się informacje, że są parą od dawna, a widzowie są na bieżąco oszukiwani. W sprawie rosnących spekulacji głos postanowił zabrać sam zainteresowany:
Rozumiem komentarze typu 'znaliście się wcześniej'. Gdy jest tak dobrze, jak w naszym przypadku, to niektórzy mogą odczuwać lekki dyskomfort. Chociaż cegła by nam na łeb spadła, a tu NIC! Jak tu żyć? Sama idea osądzania kogoś bez podpierania się dowodami... Mój kraj taki piękny - napisał na Facebooku
Jaka jest prawda?