Ta wiadomość wstrząsnę mną z dwóch powodów. To kolega z branży, a z drugiej strony to człowiek i mnie poruszają tego typu sytuacje, nawet teraz mam gęsią skórkę. Zawsze sobie myślę, że w takim show-biznesie, w takim tempie i pędzie, zapomina się o człowieku. W tym przypadku obwiniam, może niesłusznie, menadżerów i najbliższe osoby, że coś gdzieś nie zarybiło. Ludzie koncentrowali się na biznesie, mimo że ktoś tam dawał jakieś znaki, że potrzebuje pomocy. Ciało, czy psychika ludzka jest bardzo krucha i to trzeba mocno się zastanawiać, żeby nie popełniać jakiś błędów – wyznał reprezentant Polski na Eurowizji 2018 w rozmowie z naszą reporterką.
Co najbardziej poruszyło Gromee'ego w całej tej tragedii?
Mnie to bardzo poruszyło, że tak młody, zdolny człowiek ucina sobie życie w tak bezsensownym momencie. ja tego kompletnie nie rozumiem, jestem tym poruszony. Szkoda, ze w tym pędzie wszyscy myślą o biznesie, a często jest tak, że się zapomina o człowieku.
Cała rozmowa poniżej: