Poszczególne elementy pomnika pokryto czerwonym (symbol miłości) i zielonym (symbol harmonii oraz łączności ze światem przyrody) kolorem. Dlaczego tak? Wyjaśniła to Ewa Krawczyk, czyli wdowa po Krzysztofie. Powiedziała:
Uwagę przykuwa też krzyż opleciony koroną cierniową oraz piękne zdjęcie Krawczyka z mikrofonem. To oczywiście symbole kolejno – wiary katolickiej i twórczości artystycznej. Autorem projektu grobu jest ksiądz Krzysztof Niespodziański. Bezpośrednim realizatorem z kolei Andrzej Woźniak. Jak się okazuje, grób ma przejść kolejne transformacje...
Nagrobek Krzysztofa Krawczyka zaśpiewa fanom. Jak to możliwe?
Już dwa dni przed uroczystym poświeceniem pomnika, teren wokół grobu obłożono kostką i ustawiono na niej ławeczki dla rodziny i fanów muzyki Krzysztofa Krawczyka.
To jednak nie wszystko, ponieważ bliscy piosenkarza zamierzają też zamontować fotowoltaikę w miejscu kultu. Jak to zrobią? To też wytłumaczył Kosmala:
Kosmala zapowiedział też, że po zamontowaniu fotowoltaiki, będzie możliwe umieszczenie na miejscu odtwarzacza muzycznego. Będzie się z niego sączyć dźwięk piosenek Krawczyka.
Co myślicie o takim pomyśle? Trzeba przyznać, że jest on dość oryginalny, ale nie ma się czemu dziwić – sam Krzysztof Krawczyk był znany ze swojej nietuzinkowości!