"Kuchenne rewolucje" to program, który od lat przyciąga przed telewizory rzesze fanów. Magda Gessler, znana z bezkompromisowego podejścia do kulinarnej rzeczywistości, często zaskakuje swoją szczerością i bezpośredniością. Mimo ogromnej popularności "Kuchenne rewolucje" nie są wolne od krytyki. Widzowie coraz częściej zastanawiają się, na ile program jest spontaniczny, a na ile wyreżyserowany.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Agnieszka Kaczorowska w odważnym wyznaniu o religii. "Nie chodzimy do kościoła, a dziewczynki nie są ochrzczone"
Ile wie Magda Gessler, gdy kręci "Kuchenne Rewolucje"?
Restauratorka wyznała, że kiedy jedzie do kolejnej miejscowości, by pomóc uratować restaurację przed bankructwem, nie wie o tym miejscu niemal nic.
Całe założenia od początku były takie, że ja mam nie wiedzieć, gdzie jadę, nie znam adresu i nie znam sytuacji ani historii danej restauracji, ani jej problemów. I tak jest do dziś - wyznała w programie "Tajemnice produkcji".
Magda Gessler wyznała też, że nie ma wcześniej przygotowanego planu rewolucji, a wszystkie zmiany wymyśla na bieżąco. Nikt też nie ingeruje w to, co mówi, bo... program nie ma scenariusza.
Cała koncepcja tego, co się dzieje na planie, jest moją koncepcją, ale ich koncepcją jest montaż i to, jakie ujęcia robić, jakich nie. Mnie w ogóle kamera nie interesuje, ja w ogóle nie pamiętam, że mam kamerę.
CZYTAJ TAKŻE: Ta restauracja PRZEROSŁA Gessler. Gwiazda wybuchła na planie "Kuchennych rewolucji": "Przestań ściemniać!"
Czy za udział w "Kuchennych Rewolucjach" się płaci?
Od lat jak bumerang wraca pytanie, czy za udział w "Kuchennych rewolucjach" trzeba zapłacić i ile. Sama Magda Gessler już dawno temu stwierdziła, że udział w programie jest bezpłatny, a TVN nie pobiera żadnych opłat za realizację jej koncepcji i zmiany w wystroju.
Produkcja również potwierdza, że udział w hicie stacji jest bezpłatny. Tym bardziej że uczestnicy muszą zdecydować się na to, co wymyśli Magda Gessler
"Trzymamy to do ostatniej chwili w tajemnicy. Magda ogłasza im zmiany, dopiero wtedy zaczynają widzieć nasze prace remontowe, więc już znają kolorystykę, nową nazwę. Ale tak naprawdę do ostatniej chwili nie mają świadomości" - zaskoczyła wyznaniem programowa scenografka, Zuzanna Suniaga-Jóźwiak.