Zamieszanie po finale WOŚP. Zwycięzca rezygnuje z nagrody i uderza we władze miasta

Zwycięzca licytacji na rzecz WOŚP z Chełma zrezygnował z nagrody, z której dochód miał trafić na chore dzieci. Miasto nie poczuwa się do odpowiedzialności, a jego prezydent zabrał głos w sprawie.

Katarzyna Kozidrak

Podczas ostatniego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy można było wylicytować wiele wspaniałych przedmiotów, ale ogromną popularnością cieszyły się też spotkania z gwiazdami czy politykami. Spacer z prezydentem Chełma, Jakubem Banaszkiem, miał być jedną z takich atrakcji. Mimo upływu kilku miesięcy od wpłaty na rzecz WOŚP, do odebrania nagrody nie doszło, a zwycięzca licytacji poskarżył się prasie, że miasto zrzuciło odpowiedzialność na niego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Ewelina Ruckgaber o WOŚP i TV Republika. "Mi się to bardzo nie podoba"

Zamieszanie po finale WOŚP. Zwycięzca rezygnuje z nagrody

Zwycięzca licytacji wywiązał się ze swojego obowiązku i zapłacił za spacer z Jakubem Banaszkiem 1660 zł poprzez serwis Allegro, gdzie wystawiona była aukcja. Teraz wyszło na jaw, że mężczyzna nadal nie miał szansy odebrać swojej nagrody. Sprawa wyszła na jaw, gdy "Dziennik Wschodni" opublikował relację tej osoby. Licytujący ujawnił:

Rzeczywiście, pod koniec marca br. skontaktowało się ze mną Biuro Prezydenta i ustaliliśmy, że spotkanie odbędzie się po świętach Wielkanocnych. Ten kontakt był jednak efektem mojej wiadomości wysłanej do prezydenta w mediach społecznościowych – po prawie dwóch miesiącach całkowitej ciszy ze strony urzędu.

Mężczyzna twierdzi, że nikt później nie próbował się z nim skontaktować. Dodał, że choć bywa zajęty, to nie aż tak, by nie odebrać kilku rzekomych telefonów od urzędników. Lokalny przedsiębiorca, który wygrał spacer z prezydentem, postanowił więc zrezygnować z odbioru swojej nagrody. Stwierdził:

Nie chcę spotykać się z osobą, która nie chce spotkać się ze mną. Nie roszczę żadnych pretensji, nie oczekuję żadnej rekompensaty ani zwrotu pieniędzy.

Władze Chełma odpowiada na zamieszanie związane z WOŚP

Kancelaria Prezydenta Miasta Chełm odniosła się do sytuacji. Według urzędników odbiór nagrody umówiony był wówczas, gdy pogoda będzie temu sprzyjała, najlepiej latem. Urzędnicy twierdzą, że starali się skontaktować ze zwycięzcą licytacji, ale posiadali jedynie jego numer telefonu podany w serwisie Allegro. Stąd brak kontaktu innymi kanałami. Jak twierdzą:

Kilkakrotnie potem próbowaliśmy się skontaktować z panem w tej sprawie, ale niestety bezskutecznie i z tego powodu spacer jeszcze nie doszedł do skutku.

Urzędnicy zwrócili też uwagę w rozmowie z gazetą, że osoba, która wylicytowała spacer z prezydentem, nie miała czasu na to, by skontaktować się z nimi bezpośrednio. Dość złośliwie stwierdzili, że zamiast tego miała czas na rozmowę z mediami. Podali:

Warto zaznaczyć, że zwycięzca nie kontaktował się z Urzędem Miasta Chełm, nie odbierał telefonów, ale znalazł czas, aby skontaktować się bezpośrednio z państwa redakcją.

Prezydent Chełma reaguje na doniesienia

Prezydent Chełma odniósł się do zarzutów mieszkańca, który wygrał licytację. Przekazał, że w dokumentach znajduje się notatka służbowa, w której pracownik potwierdził wykonanie kilkunastu telefonów do zwycięzcy licytacji, który jednak nigdy nie odebrał połączeń. Jakub Banaszek napisał:

Od tamtej pory – jak mnie poinformowano – po świętach podejmowano kolejne próby kontaktu z panem, niestety bezskutecznie. W ciągu ostatniego półtora miesiąca takich prób było kilkanaście. Wszystkie zakończyły się niepowodzeniem. W tej sprawie została sporządzona notatka służbowa, opatrzona podpisem pracownika. Ufam, że nikt nie dopuściłby się w tej sprawie poświadczenia nieprawdy.

Prezydent Chełma zaapelował o to, by nie kierować hejtu w stronę pracowników Kancelarii Prezydenta. Stwierdził też, że ostatecznie udało się skontaktować ze zwycięzcą licytacji. Jakub Banaszek zapewnił:

Po zapoznaniu się z treścią wczorajszego artykułu skontaktowałem się już osobiście z panem, który wygrał licytację. Zaproponowałem dogodny termin realizacji aukcji, podkreślając, że z mojej strony nie było i nie ma żadnej niechęci do spotkania. Wręcz przeciwnie – zależy mi na tym, by całość przebiegła w serdecznej i przyjaznej atmosferze.
Jerzy Owsiak
Jerzy Owsiak © KAPiF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
Gala Mistrzów Sportu. Beata Kozidrak wyszła na scenę. Niedawno borykała się z problemami
Gala Mistrzów Sportu. Beata Kozidrak wyszła na scenę. Niedawno borykała się z problemami
Gala Mistrzów Sportu. Anna Lewandowska podzieliła internet. "Śliczna" kontra "MASAKRA"
Gala Mistrzów Sportu. Anna Lewandowska podzieliła internet. "Śliczna" kontra "MASAKRA"
Gala Mistrzów Sportu. Nagła WPADKA zjawiskowej Julii Szeremety. To mogło się źle skończyć [ZDJĘCIA]
Gala Mistrzów Sportu. Nagła WPADKA zjawiskowej Julii Szeremety. To mogło się źle skończyć [ZDJĘCIA]
Mąż Agnieszki Maciąg znienacka wyznał, że mieli kryzys. "Nie widywaliśmy się PRZEZ ROK"
Mąż Agnieszki Maciąg znienacka wyznał, że mieli kryzys. "Nie widywaliśmy się PRZEZ ROK"
Radosław Majdan miotał wulgaryzmami podczas ulicznej awantury. Gęsto się tłumaczy: "Zrobiłbym to JESZCZE RAZ"
Radosław Majdan miotał wulgaryzmami podczas ulicznej awantury. Gęsto się tłumaczy: "Zrobiłbym to JESZCZE RAZ"
Jennifer Lawrence na dobre rozsierdziła internautów. Poszło o oddanie psa rodzicom
Jennifer Lawrence na dobre rozsierdziła internautów. Poszło o oddanie psa rodzicom
Anna Lewandowska ujawniła wnętrza swojego warszawskiego lokum. Trudno się nie rozmarzyć [ZDJĘCIA]
Anna Lewandowska ujawniła wnętrza swojego warszawskiego lokum. Trudno się nie rozmarzyć [ZDJĘCIA]
Policja poszukuje byłego uczestnika "Kuchennych rewolucji". Wystawiono za nim dwa listy gończe
Policja poszukuje byłego uczestnika "Kuchennych rewolucji". Wystawiono za nim dwa listy gończe
Sandra Kubicka poruszyła temat rozstań. "Nie trzeba być na siłę razem"
Sandra Kubicka poruszyła temat rozstań. "Nie trzeba być na siłę razem"
Syn Justyny Steczkowskiej na starcie okłamał narzeczoną. "Przyznałem się na trzeciej randce"
Syn Justyny Steczkowskiej na starcie okłamał narzeczoną. "Przyznałem się na trzeciej randce"
Mąż Viki Gabor bardzo słabo MÓWI PO POLSKU. "Będzie musiała go ratować"
Mąż Viki Gabor bardzo słabo MÓWI PO POLSKU. "Będzie musiała go ratować"
Klaudia Halejcio szalała na sankach z córką. Przyjechała autem za pół MILIONA
Klaudia Halejcio szalała na sankach z córką. Przyjechała autem za pół MILIONA
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Jastrząb Post
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇