Uwagę zwracają także tłumaczenia partnera piosenkarza Fadiego Fawaza, który jako pierwszy znalazł martwego gwiazdora. W mediach początkowo dość pokrętnie tłumaczył, że nie wie jak mogło dojść do tej śmierci. Podobno rodzina George’a podejrzewała, że to właśnie kochanek mógł go zabić. Mieli tak wielki żal do Fawaza, że nie życzyli sobie jego obecności na pogrzebie gwiazdora. Teraz wydaje się, że sprawa nie zakończy się tak szybko. Fawaz ogłosił ostatnio, że jest mile widziany na uroczystościach pogrzebowych swojego ukochanego, a wszelkie informacje, jakie dotąd się pojawiały, nie mają nic wspólnego z prawdą. Potem jeszcze zamieścił fotografię z Georgem Michaelem i opatrzył takim oto komentarzem:
Ciekawe, co na to rodzina gwiazdora. Rzeczywiście wszystkie medialne doniesienia były nieprawdziwe?