Ostatnio Anna musiała poddać się skomplikowanej operacji. Po wyjściu ze szpitala pojawiła się na imprezie organizowanej przez markę, z którą na co dzień współpracuje. Markowska w rozmowie z naszą reporterką otwarcie przyznała, że akceptuje siebie nie tylko wtedy, gdy jest pięknie pomalowana przez sztab wizażystów:
Tak, wszystko się udało, te problemy zdrowotne jednak miałam. Czasami wyglądamy dobrze, czasami źle, mamy do tego prawo. Ja jestem sobą, kiedy budzę się po zabiegu, jestem sobą, tak samo kiedy jestem pięknie pomalowana na wieczór. Dzisiaj też przyszła ta Ania, która jest sobą i nie zamierzam się gdzieś tam ukrywać w domu i okłamywać przede wszystkim ludzi, bo każdy ma jakaś historię i różne małe, większe przygody.
Ani za piękne słowa należą się brawa. Cała rozmowa poniżej: