27 stycznia premierę kinową miał thriller erotyczny Pokusa, w którym córka Englert zagrała główną rolę.
Atrakcyjna i ambitna Inez (w tej roli Helena Englert) od zawsze marzy o karierze dziennikarki. Gdy dostaje pracę w popularnym serwisie śledzącym życie gwiazd sportu i ekranu, wydaje jej się, że wielki świat ma na wyciągnięcie ręki. Nie spodziewa się jednak jak dalece różni się on od jej wyobrażeń i jak bardzo może być niebezpieczny dla młodej, niedoświadczonej dziewczyny. Jej szef Filip jest co prawda niezwykle atrakcyjnym mężczyzną, ale traktuje Inez jak dziewczynę na posyłki. Natomiast jej idol Maks, piłkarz u szczytu sławy, okazuje się czarującym, ale niepokojąco tajemniczym facetem. To właśnie o nim Inez ma napisać swój pierwszy materiał. W tym celu przez trzy dni ma nie odstępować go na krok. To, co zobaczy, przeżyje i poczuje będzie jednak musiała zachować tylko dla siebie. Chyba, że znajdzie w sobie odwagę, by wywołać skandal jakiego nikt się nie spodziewa – czytamy w opisie tego filmu.
Reporterka Jastrząb Post miała szansę porozmawiać z Heleną i zadać jej kilka pytań dotyczących jej kariery.
Reporterka najpierw zapytała aktorkę o to, jak wspomina studia w Ameryce.
Bardzo kolorowo. To był chyba jeden z bardziej beztroskich czasów w moim życiu, także wspominam go z ogromnym sentymentem, natomiast nie tęsknie za nim.
Czy żałuje tego, że wróciła do Polski?
Absolutnie nie żałuję, mi jest teraz tutaj bardzo dobrze. Mam parę rzeczy, na które jestem bardzo podekscytowana i nie mogę się doczekać, aż w końcu będę mogła o nich mówić.
Co teraz planuje gwiazda debiutująca w pierwszej dużej roli?
Natomiast na ten moment plan jest taki, żeby pojechać na wakacje i odpocząć.