Szukaj

Gwiazdy „TzG” na razie nie planują dzieci, ale co ze ślubem? Jacek i Hania otwarcie o swoich planach

Hania Żudziewicz, Jacek Jeschke

Hania Żudziewicz, Jacek Jeschke

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke są doskonale znani widzom programu Taniec z gwiazdami. Stanowią zgrany duet nie tylko na parkiecie, ale także w życiu prywatnym. Zamierzają zdecydować się na legalizację związku?

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke to niezwykle zdolni i utytułowani tancerze, którzy mają na swoim koncie liczne sukcesy na polskich i międzynarodowych parkietach. Tę dyscyplinę trenują już od ponad 20 lat. A od 10 lat są partnerami w tańcu. Dobre relacje z parkietu przeniosły się także na grunt prywatny. Połączyło ich prawdziwe uczucie, które z biegiem czasu staje się jeszcze silniejsze. Ich związek jest już na takim etapie, że powoli zaczynają snuć poważne plany dotyczące swojej przyszłości.

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke o ślubie i dzieciach

Droga do miłości Hani i Jacka była dosyć długa. Gdy po raz pierwszy postanowili zostać taneczną parą, wytrzymali ze sobą jedynie kilkanaście miesięcy. Każde z nich po tym czasie wyjechało z kraju i zdecydowało się występować u boku kogoś innego. Po powrocie do Polski postanowili dać sobie kolejną szansę. Stworzyć duet na parkiecie, który z czasem przerodził się w poważny związek.

W rozmowie z Jastrząb Post zakochani zdradzili sporo o swoich prywatnych planach. Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke od pewnego czasu mają pod swoją opieką cudnego pieska. Okazuje się, że wychowując czworonoga, przygotowują się do rodzicielstwa, a potem ślubu:

Muszę przyznać, że to jest taka wprawka przed dzieckiem. Ja jestem staromodna. Czekam na pierścionek i wtedy się zastanowię – tak czy nie. Ale to mężczyzna musi się oświadczyć. Też nie chcę takiej presji, bo wszyscy pytają, więc to nie jest łatwe dla Jacka na pewno. Jak poczuje i uzna, że to ten moment, no to wtedy.

Czy Jacek jest już gotowy do roli ojca?

Na ten moment może jeszcze nie. My próbujemy tańczyć sportowo, wyczynowo. Trenujemy, szkolimy się. Kupiliśmy pieska, bo jest taki ciężki okres dla nas, dla wszystkich. Mamy trochę więcej czasu. Nie ukrywam, że to był pomysł Hani, nie mój. Ja wiedziałem, że to jest wielka odpowiedzialność wziąć zwierzę do domu i opiekować się nim. Ale takie zwierzę wnosi dużo radości, miłości, fajnej energii. Też na pewno jest to wstęp do takiego zaangażowania się w przyszłość, w której może być dziecko. Nie wiem do końca kiedy to będzie, ale na pewno mam nadzieję, że będzie.

Co ze ślubem?

Mamy pierwszy taniec za sobą. Mamy tych pierwszych tańców zatańczonych już dużo. I piesek, i tematyka związana ze ślubem gdzieś tam w głowie się otwiera, i też powoli myślimy o tym. Zrzucam trochę winę na sytuację, która jest teraz, że to jest takie niepewne. Nawet jakbym bardzo chciał, to czuję stres, że to nie jest jeszcze ten czas. Trochę trenujemy, również zawodowo. Nie wiemy, kiedy te turnieje rangi mistrzostw świata czy Europy zostaną zorganizowane, więc chcę trochę poczekać.

Trzymamy kciuki za związek Hani i Jacka.


Barbara Kurdej-Szatan, Jacek Jeschke tańczą - jesienna ramówka Polsat 2019

Barbara Kurdej-Szatan, Jacek Jeschke tańczą - jesienna ramówka Polsat 2019

Hanna Żudziewicz i Sylwester Wilk – Polsat, wiosenna ramówka 2020

Hanna Żudziewicz i Sylwester Wilk – Polsat, wiosenna ramówka 2020

Jacek Jeschke i Hanna Żudziewicz – Paczka dla zwierzaczka

Jacek Jeschke i Hanna Żudziewicz – Paczka dla zwierzaczka

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×