Piosenkarka, by ponownie zatańczyć zrezygnowała z koncertu z Edytą Górniak, który był od zawsze jej marzeniem. Jednak marzenia o tańcu okazały się silniejsze.
Gwiazda w bardzo szybkim tempie musiała nauczyć się samby. Poszło jej znakomicie, bo jurorzy od razu dali jej immunitet - bez głosów widzów przeszła do kolejnego odcinka. Dziś znowu pokazała kunszt taneczny i bez najmniejszych problemów już po drugiem występie przeszła do finału.
Czy Ewelina Lisowska wygra "Taniec z gwiazdami"? Przekonamy się już za tydzień.