Ewa Wachowicz łączy pracę z troską o mamę. "Wymaga opieki całodobowej"
Ewa Wachowicz — gwiazda Polsatu wciąż regularnie pojawia się na antenie, m.in. w programie "halo, tu polsat" — od lat łączy opiekę nad mamą z intensywną pracą przed kamerą, choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że to dwa światy trudne do pogodzenia. Jak to robi?
Ewa Wachowicz od lat łączy intensywną pracę w mediach z życiem rodzinnym, a jednym z jej najważniejszych obowiązków jest opieka nad mamą, panią Wiesławą. Była Miss Polonia i prowadząca swój flagowy format "Ewa Gotuje" nie ukrywa, że to właśnie dom i rodzina wyznaczają rytm jej codzienności. Jak wygląda jej życie, odkąd mama zamieszkała z nią w Krakowie i jak wpływa to na organizację pracy przy programie kulinarnym?
Jakie śniadanie przygotować dla ucznia? Ewa Wachowicz radzi.
Codzienność Ewy Wachowicz i jej mamy
Przez lata nagrania "Ewa Gotuje" odbywały się w krakowskim domu Wachowicz. Sytuacja zmieniła się, gdy po śmierci męża pani Wiesława przeprowadziła się do córki. Od tego momentu ekipa coraz częściej przenosi się do drugiej posiadłości gwiazdy — domu w Zawoi pod Babią Górą. Wachowicz przyznała, że to świadoma decyzja, podyktowana komfortem mamy.
Faktycznie ostatnio częściej jesteśmy z ekipą programu pod Babią Górą w moim drugim domu. To ze względu na moją mamę, która mieszka teraz ze mną w Krakowie. I oczywiście latem nie ma problemu, bo zawsze może z opiekunką wyjść na czas zdjęć na zewnątrz, pójść do ogrodu i tak dalej. Natomiast w takiej sytuacji, kiedy jest zima, to jest zupełnie inaczej — wyjaśniła w nowym wywiadzie dla "Vivy!".
Mama Ewy Wachowicz wymaga stałego wsparcia
Choć pani Wiesława jest w dobrej kondycji, wymaga stałej opieki. Wachowicz nie ukrywa, że ogromnym wsparciem są dla niej opiekunki, które pomagają w codziennych obowiązkach.
Mama jest w doskonałej formie i powiem, że już mija pięć lat, odkąd mieszka ze mną. Jest to dla mnie zaskakujące, że naprawdę ma świetną formę. Mam wspaniałe opiekunki, które serdecznie pozdrawiam. Panią Irenkę, panią Danusię, panią Wiesię, które mi pomagają, bo moja mama mimo wszystko już wymaga takiej opieki całodobowej — powiedziała podczas ramówki Polsatu.
Pani Wiesława i jej córka wypracowały przez lata własny, ciepły rytm dnia, który daje im obu poczucie bliskości i bezpieczeństwa. Wachowicz przyznaje, że te drobne, powtarzalne momenty są dla niej niezwykle ważne i wzruszające.
Co wieczór, jak ją wykąpię, siadamy do modlitwy, a potem jak się kładzie spać, dziękuje. Mówi: "Boże, jak ja dziękuję, że ciebie mam i że się mną tak opiekujesz". A ja jej mówię, że to jest przecież naturalne, jak mogło być inaczej? Za każdym razem, jak wchodzę do pokoju, wita się ze mną, jakby mnie widziała pierwszy raz tego dnia: "Przyszła moja ukochana córeczka Ewunia" — opowiadała w innej rozmowie z Katarzyną Piątkowską dla "Vivy!".
ZOBACZ TAKŻE: Ewa Wachowicz ma dom JAK Z BAJKI. Drewniana willa u podnóża gór zapiera dech w piersiach [ZDJĘCIA]