Ewa Wachowicz krytykowana za wysokie ceny cateringu świątecznego. Zabrała głos i nie ma zamiaru przepraszać
Ceny wigilijnych potraw Ewy Wachowicz sprawiły, że internauci zaniemówili. Restauratorka jednak ani myśli się tłumaczyć i jasno stawia granice. — Absolutnie się na to uodparniam — mówiła w rozmowie z mediami.
Restauracja "Zalipianki" Ewy Wachowicz w Krakowie przygotowała w 2024 roku specjalne menu bożonarodzeniowe. W ofercie znalazły się klasyczne potrawy – barszcz, pierogi, sałatka jarzynowa, ryby i ciasta. Jednak to ceny przyciągnęły największą uwagę. Sałatka jarzynowa kosztowała 60 zł/kg, uszka z grzybami – 60 zł za pół kilograma, a śledzie – ponad 70 zł za porcję. Internauci uznali, że to przesada. W sieci pojawiła się fala komentarzy. Klienci pisali, że "za takie ceny można zrobić zakupy na całą Wigilię", inni ironizowali, że "bigos musi być ze złotem".
Ewa Wachowicz o cenach produktów i cenach w restauracjach Magdy Gessler. "Można zjeść tanio na dworcu"
Ewa Wachowicz niewzruszona. Ostre słowa o świątecznym menu
Ewa Wachowicz nie przejęła się krytyką i jasno dała do zrozumienia, że nie zamierza tłumaczyć się z cen, traktując je jako naturalny efekt realiów rynku.
Absolutnie się na to uodparniam, dlatego że nie lubię w ogóle oceniać, co, ile u kogo kosztuje, bo na cenę ostatecznie produktów w restauracji składa się bardzo wiele czynników: i pensja naszych pracowników, i ceny produktów, i w to wchodzi jeszcze wynajem lokalu, więc naprawdę tych składowych jest wiele, a każdy z nas robi zakupy w sklepie i przecież wie, ile co kosztuje - powiedziała w rozmowie z Plejadą.
Ceny cateringu Ewy Wachowicz i Magdy Gessler zwalają z nóg. Internauci nie dowierzają
Świąteczne cateringi gwiazd to prawdziwy pokaz luksusu – ceny potraw potrafią zwalić z nóg, a internauci co roku komentują "paragony grozy". Poza Wachowicz menu wigilijne w swojej restauracji "U Fukiera" co roku przygotowuje także Magda Gessler. To klasyka polskiej kuchni w wersji premium – restauratorka serwuje barszcz, pierogi, uszka, pasztety i ciasta.
W przypadku Gessler ceny potrafią zaskoczyć nawet najbardziej zamożnych klientów. Za pięć pierogów z kapustą i prawdziwkami w 2025 roku trzeba zapłacić aż 53 zł, co oznacza ponad dziesięć złotych za sztukę. Uszka kosztują ponad siedem złotych za jedno, a barszcz czerwony sprzedawany jest w cenie 69 zł za niecały litr. Do tego dochodzą dania główne i desery – bigos wyceniono na 89 zł za kilogram, a tort na imponujące 475 zł.
CZYTAJ TAKŻE: Robert Makłowicz zdradza recepturę idealnego żurku. Z TYM składnikiem będzie wyśmienity