Okazuje się, że Ewa także miewa wystający brzuch! Co prawda nie słyszała o ciąży spożywczej, ale przyznaje, że i jej zdarza się nie mieć tzw. "dechy".
W momencie, kiedy za dużo zjem, to faktycznie po mnie widać. Jestem tylko i aż człowiekiem, również niejednokrotnie borykam się z problemami i też często mi się nie chce. Nie jak ósmy, ale piąty [miesiąc przyp.red] - wyznała trenerka.