Eurowizja 2026. Burza po drugim półfinale. Szczególnie oberwała "cypryjska Mandaryna"

Drugi półfinał Eurowizji 2026 za nami. Czwartkowy koncert wzbudził sporo emocji wśród fanów konkursu, którzy na gorąco komentowali to, co widzą. Szczególne kontrowersje wywołał występ Antigoni Buxton z Cypru.

Jonas Lovv i Antigoni BuxtonJonas Lovv i Antigoni Buxton w półfinale Eurowizji 2026
Źródło zdjęć: © EBU | Alma Bengtsson, Sarah Louise Bennett
Sergiusz Królak

14 maja 2026 roku w Wiedniu został rozegrany drugi półfinał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji, w którym o awans do finału walczyło 15 krajów. Do kolejnego etapu przeszło 10 państw: Bułgaria (Dara z utworem "Bangaranga"), Rumunia (Alexandra Căpitănescu z "Choke Me"), Cypr (Antigoni Buxton z "Jalla"), Dania (Søren Torpegaard Lund z "Før vi går hjem"), Australia (Delta Goodrem z "Eclipse"), Ukraina (Leléka z "Ridnym"), Albania (Alis Kallaçi z "Nân"), Malta (Aidan Cassar z "Bella") i Norwegia (Jonas Lovv z "Ya Ya Ya"). Z kolei odpadli reprezentanci: Azerbejdżanu (Jiva z "Just Go"), Luksemburgu (Eva Marija z "Mother Nature"), Armenii (Simón z "Paloma Rumba"), Szwajcarii (Veronica Fusaro z "Alice") i Łotwy (Atvara z "Ēnā"). Przebieg półfinału był na bieżąco komentowany w sieci.

Alicja Szemplińska broni swojej piosenki na Eurowizję. "Bałam się, że wszyscy będą mówić, że to jest zbyt amerykańskie"

Drugi półfinał Eurowizji 2026 okiem widzów

Polscy widzowie są podzieleni, jeśli chodzi o odbiór drugiego półfinału Eurowizji 2026. "Drugi półfinał był zdecydowanie słabszy pod względem technicznym i wokalnym od pierwszego", "Jestem pod ogromnym wrażeniem drugiego półfinału. Jest rytmicznie, ale i sentymentalnie, bez zbędnych szaleństw i udziwnień. Przyjemnie się słucha, muzyka wraca na właściwe tory", "Poziom pierwszego półfinału był słaby, ale drugi półfinał miał już naprawdę wysoki poziom występów", "Myślę, że drugi półfinał był dużo mocniejszy niż ten pierwszy. Jestem ciekaw, czy Alicja, będąc w drugim półfinale, by awansowała" – czytamy wśród komentarzy na Instagramie i Facebooku.

Fani Eurowizji mocno przeżyli wyniki drugiego półfinału, szczególnie brak awansu kilku ich faworytów. "Brak Armenii w tym roku to jakiś nieśmieszny żart", "Szkoda Łotwy i Szwajcarii oraz trochę Luksemburgu (choć wokal nie powalał)", "Założę się, że Armenia oberwała przez jury. Zwyczajnie jest mi przykro, bo wokalnie w tanecznym utworze był najlepszy", "Szkoda Armenii i Łotwy, Cypr to jakaś pomyłka", "Jak mi szkoda pana z Armenii i babki z Łotwy. Za to jest Cypr...", "Szkoda, że Szwajcaria lub Armenia się nie zakwalifikowały", "Zamiast fałszującego Cypru powinna wejść Szwajcaria..." – napisali.

Duże kontrowersje w sieci wywołał awans Antigoni Buxton z Cypru, która zmasakrowała wokalnie swoją piosenkę "Jalla". "Jakim cudem Cypr się zakwalifikował? Antigoni miała dobrą piosenkę, ale wokal najgorszy", "Szwajcaria nie przeszła, a Shakira z Cypru już tak?!", "Cypryjskie zapalenie opon mózgowych w formie…", "Ten Cypr to żenada", "Cypr to jest jakieś nieporozumienie", "Cypr w finale, o jeny... Niestety ani wokalu, ani tańca", "Reprezentantka Cypru to taka cypryjska Mandaryna", "Co robi Cypr w finale?! Przecież to był poziom wokalny przedszkola" – ocenili widzowie.

Dara z Bułgarii na Eurowizji 2026
Dara z Bułgarii na Eurowizji 2026 © EBU | Corinne Cumming
Delta Goodrem z Australii na Eurowizji 2026
Delta Goodrem z Australii na Eurowizji 2026 © EBU | Alma Bengtson
Antigoni Buxton z Cypru na Eurowizji 2026
Antigoni Buxton z Cypru na Eurowizji 2026 © EBU | Alma Bengtson
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE