Dla Elżbiety Zapendowskiej ocenianie ludzi to chleb powszedni i jej codzienna praca, więc zupełnie jej to nie stresuje.
Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku debiutującego w roli jurora Janusza Panasewicza:
Janusz Panasewicz zdradził też, że po pierwszych castingach zdarzało mu się, że kładł się spać i znów analizował niektórych uczestników i była taka sytuacja, że powiedział nie, a potem doszedł do wniosku, że jednak podjąłby inną decyzję, ale już nie można tego zmienić.
Przypominamy, że pierwszy odcinek programu Idol już w środę 15 lutego o godz. 20:00 w Polsacie!