Zaniepokojeni fani zaczęli dopytywać się, czy z Herbuś wszystko w porządku. Edyta postanowiła uspokoić, zdradzając że w czasie wybuchów znajdowała się w innej części miasta.
Drodzy, Bardzo dziękujemy za Waszą troskę... Jesteśmy cali i zdrowi. Świętowaliśmy moje imieniny w innej części miasta. Wysyłamy ciepłe myśli wszystkim rannym w wyniku nocnego wybuchu na Manhattanie. Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia. Dla Was wielkie dzięki ! Jesteście kochani :-) Aż się jakoś tak ciepło na sercu zrobiło z powodu ilości wiadomości od Was - napisała na Facebooku
Uff...