Edyta Górniak w pięknych słowach wspomina Zbigniewa Wodeckiego: "Zażartował ze mnie, ale ja wzięłam to na serio"
Zbigniew Wodecki zmarł po ciężkim udarze i zapaleniu płuc. To ogromna strata dla polskiej kultury. Edyta Górniak jeszcze kilka dni przed śmiercią kompozytora wspominała spotkania z nim w rozmowie z Faktem.
Pierwsze spotkanie Edyta przeżyła zaraz na początku swojej kariery:
My się spotkaliśmy kilka razy. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, jak jeszcze pracowałam w musicalu Metro. Przechodziłam z tyłu za sceną, on mnie spotkał, kłaniałam się pierwsza, nie zważałam, że jestem kobietą, tylko zrobiłam to, bo byłam młodsza. Powiedział do mnie: "Uważaj, żeby Ci głos nie pękł". On wtedy żartował, ale ja to wzięłam na serio aż poszłam do doktor foniatry - powiedziała dla Faktu
Później artyści spotkali się w Tańcu z gwiazdami, gdzie Zbigniew oceniał Edytę. Kolejny raz wystąpili na jednej scenie w duecie w magicznej piosence Z Tobą chcę oglądać świat na festiwalu w Opolu w 2009 roku:
Potem spotkaliśmy się za parę lat, był jakiś taki czarujący, uwodzicielski. To było w Tańcu z gwiazdami... Potem się spotkaliśmy w Opolu, też było super, denerwowałam się, że zapomnę tekstu. On powiedział: ,,Patrz na mnie, jak zapomnisz to ja wejdę we frazę" On był bardzo koleżeński - wyznała
Jaki był Wodecki według Górniak?
Bardzo urokliwy, uprzejmy, czarujący, trochę taki magiczny muszę powiedzieć. A ten głos, on ma taki bardzo soczysty i jedwabisty jednocześnie - dodała.