Piosenkarka była w doskonałej formie, pomimo wcześniejszych kłopotów zdrowotnych i krótkim pobycie w szpitalu. Dopracowana choreografia, mocny wokal i niesamowite show.
Edyta przebierała się aż 5 razy! A każda kolejna stylizacja była lepsza od poprzedniej. Nam jednak najbardziej przypadła do gustu piękna czarna sukienka u dołu z przeźroczystej siateczki, do której diwa założyła długie kozaki do kolan. Kolejne looki były mniej dostojne, ale równie spektakularne: czarno-biały kombinezon w zestawie z fluorescencyjnymi szpilkami czy świecące spodnie.
Górniak na scenie wystąpiła z Ewą Farną i Mietkiem Szcześniakiem, z którymi zaśpiewała po jednej piosence.