Allan dorasta, ma coraz więcej przyjaciół, często wychodzą z domu. Edyta myślała, że w Stanach Zjednoczonych będzie bezpieczna, ale fakt, że każdy obywatel może legalnie posiadać i nosić broń sprawia, że amerykańska utopia zamienia się w koszmar wokalistki. Okropnie przeżywa tragiczną strzelaninę w stolicy hazardu:
Rozstanie z Williamem, który ponoć próbuje odzyskać względy artystki, również nie pomogło. Gdy polała się krew, Edyta była zupełnie sama ze strachem i zmartwieniami. Jak donosi Życie na gorąco, ten związek od początku mógł być skazany na porażkę - William urodził się i wychował w największej i największej hipisowskiej komunie, The Farm.