Syn piosenkarki, Allan, w związku z przeprowadzką musiał zmienić szkołę. W Warszawie chodził do prywatnej francuskiej placówki. Zawsze był chwalony przez swoich nauczycieli:
Wokalistka zawsze dbała, by jej syn chodził do najlepszej szkoły. W Krakowie szybko znalazła taką, która odpowiadałaby jej oczekiwaniom. Artystka postawiła na amerykańską placówkę, w której roczne czesne wynosi 50 tysięcy złotych.
To duża kwota, ale na edukacji swoich dzieci nie ma co oszczędzać. Edyta Górniak wie to najlepiej!