Nie tylko głos piosenkarki zrobił oszałamiające wrażenie. Wszyscy zwrócili też uwagę na stylizacje gwiazdy. Edyta wystąpiła w dwóch kreacjach - czerwonej, zaprojektowanej przez Rinę Cossak i czarnej - prosto od Voli Piekut.
Obie suknie idealnie podkreśliły figurę i urodę wokalistki i przede wszystkim - podkreśliły magiczny charakter recitalu.
A wam w której wersji Edyta podoba się bardziej? :)