Dorota Wellman w pełnych emocji słowach o odejściu Edwarda Miszczaka: "Troszkę boli i jest przykro". Tak mówi o byłym szefie
Dorota Wellman jest obecnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w naszym kraju. Widzowie cenią ją za wiedzę, poczucie humoru i empatię. Gospodyni Dzień Dobry TVN nie ma żadnych oporów, żeby mówić o sprawach zawodowych, ale nie rozmawia o swoim życiu prywatnym. Zrobiła jednak wyjątek i otworzyła się nieco na temat niespodziewanego odejścia Edwarda Miszczaka z TVN do Polsatu.
Edward Miszczak przeszedł z TVN do Polsatu
Edward Miszczak w styczniu objął funkcję dyrektora programowego Polsatu. Wcześniej na takim samym stanowisku pracował w TVN, gdzie spędził 25 lat. Sporym zaskoczeniem była informacja o tym, że żegna się ze stacją, a jeszcze większym to, że przechodzi do największej konkurencji. Zajął miejsce Niny Terentiew, która cieszy się ogromnym szacunkiem w branży i przez wiele lat pracy sprawiła, że Polsat stał się jednym z kluczowych nadawców na polskim rynku.
Dorota Wellman wspomina pracę z Edwardem Miszczakiem
Echa przejścia Miszczaka do Polsatu są wciąż żywe. Dorota Wellman w rozmowie z Faktem zdecydowała się podzielić swoimi odczuciami na ten temat. Przyznała, że pracowała byłym dyrektorem programowym stacji przez 17 lat, a jego przejście do konkurencji było dla wszystkich szokiem.
Pracowałam z Edwardem Miszczakiem przez 17 lat, więc to był długi związek. Było dla nas szokiem, że odszedł i że odszedł do Polsatu. Nikt się nie spodziewał takiej decyzji. Obserwuję to, co robi, jakie kroki podejmuje, myślę, że to jest spec od telewizji i czekam na to, co pokaże w Polsacie. Przyznam też szczerze, że jak patrzę na zdjęcia, na których jest z dziennikarzami innej stacji, to czasami troszkę boli i jest przykro - zwierzyła się Faktowi.
Dorota Wellman skomentował też pogłoski o tym, jakoby Miszczak miał zamiar podkradać gwiazdy TVN dla nowego pracodawcy.
Myślę, że każdy tak robi i pewnie on też będzie podejmował takie próby. Czy one będą udane, czy nie to zależy, jaką ma koncepcję programową w Polsacie? Proszę też pamiętać, że w Polsacie jest też dużo wspaniałych osób, które mogą być w inny, zaskakujący sposób wykorzystane przez Edwarda Miszczaka do nowych programów. To nie jest telewizja tworzona od początku, to telewizja, która ma już swoje gwiazdy i to właśnie je będzie chciał promować - mówiła.
Padło też pytanie o jej pozycję w TVN. Dorota Wellman przyznała, że nie obawia się o swoją pracę.
Mam 61 lat i to jest naprawdę sporo, ale sobie poradzę, bo jestem wesołą kulką toczącą się po drodze życia, która bardzo wiele potrafi robić - podsumowała.
Jak myślicie, co nowego w Polsacie wymyśli Edward Miszczak?