Śniadaniówka to zdecydowanie ich żywioł. Ten ekranowy duet cechuje nie tylko ogromny profesjonalizm i obycie przed kamerą, ale przede wszystkim wielkie poczucie humoru i jeszcze większy dystans do siebie. Nic dziwnego, że przyciągają przed telewizory prawdziwe tłumy widzów.
Nie inaczej było też w sobotnim wydaniu śniadaniówki, którą poprowadzili w duecie. Wrażeń nie zabrakło już od pierwszych sekund programu. Marcin i Dorota pojawili się na ekranie w góralskich stylizacjach, a na dodatek prezenter zaczął tańczyć.
Dorota Wellman ratowała sytuację w DDTVN. Gość uniemożliwił prowadzenie śniadaniówki
Dzień Dobry TVN to program, który każdego dnia obfituje w ogromną dawkę informacji i wiedzy z różnych dziedzin życia. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Wiadomo, że nie brakuje też gości chętnych do odwiedzenia studia. Pojawią się tam nie tylko gwiazdy znane z pierwszych stron gazet, ale też osoby, których historie warte są opowiedzenia szerszemu gronu.
Jednym z tematów sobotniego odcinka był rodzinny przeszczep. Na kanapach zasiadły Beata, która oddała nerkę swojej córce Kamili, a także mała Tosia. Kilkuletnia dziewczynka wyraźnie nie była zainteresowana rozmową i wymagała dużej atencji. Dorota Wellman zachowała zimną krew i natychmiast zareagowała na potrzeby małej Tosi. Zajęła ją rozmową o lalce, a w tym czasie Marcin mógł kontynuować rozmowę z jej rodziną.
Wszystko przebiegło sprawnie i bez zakłóceń, co na początku wydawało się niemożliwe. Ogromne doświadczenie Doroty uratowało sytuację. W programach prowadzonych na żywo odpowiednie reagowanie na nieoczekiwane sytuacje, to jedna z najcenniejszych umiejętności prowadzących.
Zdjęcia zobaczycie w naszej galerii.