Szelągowską wychowywały mama z babcią, w pewnym momencie w jej życiu pojawił się także ojczym pedofil. Dopiero teraz prezenterka postanowiła ujawnić traumatyczną historię sprzed lat:
Sytuacja w domu odbiła się na Szelągowskiej, która przez pewien czas unikała ludzi:
Dekoratorka, która jest córką Katarzyny Grocholi, przyznała że często czuła się bardzo samotna. Przez lata wydawało się jej że nie dostała tyle wsparcia od mamy, ile powinna. Nie wini jej jednak za to:
Dorocie udało się jednak pokonać wszelkie przeciwności, dzięki czemu stała się jedną z popularniejszych postaci polskiego show-biznesu. Dzisiaj swoją postawą inspiruje do działań tysiące kobiet. Brawo.