Dominika Serowska w niedzielę opublikowała zdjęcie USG, na którym widać jej drugie dziecko. Na grafice pojawił się niebieski bociani worek, który — patrząc na symbolikę — może oznaczać, że będzie miała kolejnego syna. Do wpisu dorzuciła też literę "V", z czego można wnioskować, że jest to pierwsza litera imienia, które będzie chciała nadać chłopcu. Narzeczona Marcina Hakiela nie napisała nic wprost, ale zestawienie USG, koloru i litery wygląda jak celowo zostawione tropy.
Dominika Serowska nie zgadza się z Marcinem Hakielem. Chodzi o chrzest
Dominika Serowska mówi o zaskoczeniu drugą ciążą
Dominika Serowska i Marcin Hakiel wychowują już jedno dziecko — ich synek Romeo urodził się pod koniec 2024 r. Tancerz w tamtym czasie żartował w wywiadach, że "będą się starać" o kolejne dziecko, za to jego narzeczona nie kryła, że po pierwszym porodzie chce nieco odpocząć. W rozmowie z "Faktem" powiedziała:
Byliśmy zaskoczeni [drugą ciążą], bo nie planowaliśmy tak szybko ponownie zostać rodzicami. To znaczy, ja nie planowałam, a Marcin… tego nie wiem. Najpierw jest szok, później człowiek oswaja się z tą myślą i zaczyna zadawać sobie różne pytania. Wydaje mi się, że to całkiem naturalna reakcja.
Dominika Serowska dzieli się emocjami w oczekiwaniu na dziecko
Narzeczona Marcina Hakiela nie ukrywa, że druga ciąża przebiega inaczej niż pierwsza i obecnie jest jej trudniej niż przy poprzednim oczekiwaniu na dziecko. Mimo to w rozmowie z redakcją Pudelka zapewniła, że czeka na malucha z radością:
W tej ciąży jest dużo trudniej i czuję się inaczej. W pierwszej miałam więcej czasu dla siebie, teraz już mam jednego malucha, więc jest mniej odpoczynku. Starałam się ukryć ciążę jak najdłużej się dało i poczekać na moment, w którym będę czuła, że chcę się tym podzielić, ale cieszę się, że już podzieliłam się tą wiadomością.
ZOBACZ TAKŻE: Tak mieszka Marcin Hakiel. Urządził się w Warszawie