Doda poleciała do Hiszpanii, żeby choć na chwilę złapać oddech od codziennego pędu — i czemu by nie, skoro maj to idealny moment na południowy reset. Na Instagram wrzuciła kolejne zdjęcia, a wszystko wskazuje na to, że zatrzymała się w samej Sewilli, mieście flamenco, pomarańczy i gorących wieczorów. Jak widać na nowych fotkach, świetnie wpasowała się w klimat.
Doda odrzuciła propozycję Edwarda Miszczaka. Marzy o fotelu w "The Voice":
Doda wygląda jak prawdziwa señorita
Na zdjęciach Doda pozuje w eleganckiej restauracji, w otoczeniu klasycznych andaluzyjskich detali — czerwonych akcentów, drewnianych stołów i kultowych plakatów z Sewilli. Do złudzenia przypomina hiszpańską piękność z obrazu. W długiej, falbaniastej sukni wygląda tak, jakby za moment miała zakręcić biodrem i ruszyć do flamenco.
Fani nie mają wątpliwości, że to jej żywioł. W komentarzach piszą:
"Urodzona Hiszpanka", "Jak z obrazu", "Omg, to ta obłędna sukienka. Bogini", "Pasujesz do tego hiszpańskiego klimatu, señorita", "Sewilla już świętuje Twoją wizytację. Torreadorzy szykują byki, a contessy rozkładają wachlarze".
ZOBACZ TAKŻE: Doda zaśpiewała hymn Polski. Eksperci jednogłośni
Doda podczas pobytu w Hiszpanii opowiada o zmianach w diecie
Nieco wcześniej Doda wrzuciła na Instagram zdjęcie w bikini, przy okazji zdradzając, jak dba o formę. W krótkim wpisie opisała zmiany, które wprowadziła do swojej diety — i które, jak podkreśla, dały jej widoczne efekty. Napisała, że "podwyższyła kaloryczność o posiłek białkowy", a od kilku miesięcy codziennie je "3 jajka i na zmianę rybę lub steka". Jak dodała, taka modyfikacja przyniosła szybkie rezultaty:
Kondycja moich mięśni i samopoczucie się znacznie polepszyły. Ćwiczę troszkę mniej, ale nadal, mimo 400 kcal więcej każdego dnia, mam jeszcze lepszą formę.
Podkreśliła też, że po czterdziestce nie ma miejsca na przypadek:
Białko dla kobiet po 40 roku życia jest bardzo ważne.