Edyta jest mocnym ogniwem w tegorocznych preselekcjach. Jeżeli wygrałaby Krajowe Eliminacje, jednocześnie musiałaby być świadoma presji poprzeczki, jaką sama ustawiła w 1994 roku. Czy udałoby jej się dokonać, jak dotąd niemożliwego, i wygrać Eurowizję? Jednego może być pewna - wielkiego wsparcia nie tylko ze strony fanów, ale również i innych artystów. Nawet tych, z którymi nie zawsze układało jej się dobrze.
Jej ewentualny udział w Eurowizji 2016 skomentowała sama Doda:
Ja za każdym razem trzymam kciuki za naszych reprezentantów. Bardzo się ekscytuje i bardzo dopinguje im. (...) Niech jedzie, ja pamiętam jak miałam 9 lat, czy 8? (...) I oglądałam telewizję, kiedy występowała Edyta Górniak i nie zdobyła wówczas pierwszego miejsca, my strasznie przeżywałyśmy to z mamą. Ja się tak popłakałam, że to był dla mnie koszmar normalnie jakiś... Wtedy ją dopingowałam i chciałam, żeby wygrała. - powiedziała wywiadzie dla SuperExpress.tv
Skomentowała również swoją kandydaturę - jej fani również, co roku marzą, aby to właśnie ją zobaczyć na eurowizyjnej scenie:
Ja jestem perfekcjonistką i chciałabym, żeby moje show było jedyne w swoim rodzaju i najlepsze w Europie, a nie jestem w stanie tego zrobić sama. Potrzebowałabym do tego profesjonalistów, całego zaplecza, a mam wrażenie, że chyba nie byłoby mi to zapewnione.
Spodziewaliście się takiego komentarza?